Wartość człowieka

„Pani mnie nie obraża. Ja nie żaden menel i swoją wartość znam! Ja tylko żyję inaczej.” Elegancka pani odchodząc wzburzona, nonszalancko machnęła ręką, a z ust popłynęła wiązanka polskich słów obelżywych. Niechlujnie ubrany pan skinął głową i dodał uprzejmie na pożegnanie „Dobrego dnia pani życzę”. Czegokolwiek dotyczyła rozmowa tych dwojga, pokazała siłę spokoju pana i brak pewności siebie pani. Krótkie zdarzenie, w którym oboje dużo opowiedzieli o sobie.

Każdy z nas nosi w sobie niezwykłą opowieść o swoich dokonaniach, lękach i zwątpienia, porażkach, cierpieniu, bólu, nadziei i miłości. Od pierwszych chwil naszego życia, a w zasadzie jeszcze w życiu płodowym, opowiada nam się historie, w których często jesteśmy głównymi bohaterami. Jeżeli to są opowieści przepełnione miłością, wyczekiwaniem wspólnych chwil, to wzrastamy w poczuciu aprobaty, jeśli nie, to też wzrastamy, tyle że w poczuciu odrzucenia…

Życie każdego z nas jest dokładnie takie, jakie powinno być, abyśmy poznali swoją wartość. Wartość człowieka, którym jesteśmy, nie tego, którym dobrze byłoby być. Życie to nie książki, które się czyta. Życie to doświadczenia, które należy przebyć i zrozumieć by wyciągnąć odpowiednie wnioski, które pomagają zrozumieć sens życia. Bez tego nie ma prawdziwego rozwoju, wdzięczności, pokory, zdrowia i sukcesów.  Jest tylko zwykła egzystencja – użalanie się, same problemy do rozwiązania i żadnych powodów do radości.

 

 

Uśmiechnięta kobieta 2

 

Cokolwiek przydarzyło się nam w życiu, opowiadamy o tym innym. To, jak opowiadamy, wpływa nie tylko na to, jak nas odbierają inni, ale też na to, jak żyjemy. Jeżeli życie to pasmo samych nieszczęść, kara za grzechy i ciągłe niepowodzenia, to nie ma możliwości, aby inni patrzyli na nas jak na ludzi szczęśliwych. Ludzie nieszczęśliwi mierzą swoją wartość tym, co uda im się zdobyć. A zdobywanie to ciągła walka i zmagania się z przeciwnościami. Zasobność portfela podkreśla tylko wagę i poziom zmagań. Ludzie szczęśliwi znają swoją wartość i nie są niewolnikami prestiżu i bogactwa. Są wolni i żyją tak, jak dyktuje im serce, szanując każdego człowieka. Szczęście zależy od tego, kim jesteśmy w opowieściach, które opowiadamy na swój temat.

„Podejście jest tą małą rzeczą, która robi dużą różnicę” – mawiał W. Churchill. A zatem, kim jesteśmy w naszych opowieściach? Ofiarami, które użalają się nad sobą i wszystko traktują jako niefortunne zrządzenia losu? Czy może uczniami swojego życia, którzy odbierają najlepsze lekcje, by stawać się coraz lepszymi wersjami siebie? Opowiadamy o wyzwaniach, których się podejmujemy, czy może o trudnościach, z którymi się borykamy?

O wartości człowieka stanowi to, czym wypełnione jest jego serce, nie głowa. Jeżeli w sercu jest strach, smutek i żal o wszystko, co się wydarzyło, to głowa podyktuje taki scenariusz na życie i żadne pieniądze nie wyrównają krzywd. Lecz jeżeli w sercu jest radość, miłość i wdzięczność za wszystko co się zdarzyło – głowa stworzy całkiem inny scenariusz.

Opowieści kształtują nas i mocno definiują w dzieciństwie. Jednak będąc dorosłym, możemy podjąć decyzję, by zmienić to, co nas definiuje. Możemy na nowo odczytywać swoją historię, odkrywać to, co nas ukształtowało i nadawać swojemu życiu nowy sens.

Wartość człowieka to nie bogactwo, które zdobył, tylko bogactwo życia, które odkrywa każdego dnia, to radość bycia tym, kim się chce być. Kim jesteśmy i czy właśnie tymi chcemy być?

 

W naszym Serwisie używamy plików cookies. Korzystając dalej z Serwisu, wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z Polityką prywatności. Wyrażenie zgody jest dobrowolne, w każdej chwili można ją cofnąć poprzez zmianę ustawień dotyczących plików „cookies” w używanej przeglądarce internetowej. Kliknij „Akceptuję”, aby ta informacja nie wyświetlała się więcej.