Ogrody Umysłu

pani na dworzeMaj uznawany jest za jeden z piękniejszych miesięcy w roku. Wiosna już porządnie rozkręcona. W powietrzu pachnie świeżością. Ptaki prześcigają się w swoich porannych trelach. Wszędzie zielono, przyroda tętni życiem. A i nam też się to udziela. Budzimy się z naszych letargów, a w naszych głowach pomysły rozkwitają. Każdej wiosny życie staje się ogrodem, w którym wszystko chce żyć i odczuwać szczęście.

Stare, chińskie powiedzenie mówi: „Chcesz być szczęśliwy całe życie – załóż ogród”. Takie proste, takie mądre, takie niesamowite.

Niestety wielu ludzi przeczyta, uśmiechnie się szyderczo i z wyrzutem w głosie wyśmieje tę sentencję. Dla życiowego malkontenta ogród to kawałek ziemi uprawnej, szopa z narzędziami, sadzonki, gumiaki i papranie się w piachu. No może jeszcze kilka drzew i krzewów, które też wymagają pracy!
Jednak wielu ludzi zastygnie z twarzą w błogim uśmiechu, radością roziskrzą się oczy, bezgraniczny spokój ogarnie ich serca... Taka praca jest relaksem, odpoczynkiem, sensem życia – nie gonię, tylko zatrzymuję się w sobie i po prostu jestem…

Żyjemy w czasach pośpiechu i szerzącej się tandety, które bardzo ograniczają nas w tym jakże rozwojowym świecie, nie dają zbyt dużych szans niczemu, co wydaje się być już tylko tchnieniem spokojnego, szczęśliwego i dostatniego życia... Gonimy za szczęściem nie bardzo zdając sobie sprawę z tego, czym tak naprawdę jest szczęście.

I ja też nie miałam. Szczęściem nazywałam wszystko to, co mieli inni, a czego ja nie miałam. Aż do dnia, gdy w ręce wpadł mi „niewielki tomik” – jak nazwał autor swoją pracę – „Tak jak człowiek myśli.“ To jest pozycja obowiązkowa dla każdego, kto chce naprawdę żyć a nie tylko przeżyć tyle, ile mu pisane. Mimo, że James Allen żył i tworzył w XIX-wiecznej Anglii, jego spojrzenie na życie człowieka to podwaliny dla tzw. nurtu motywacji i rozwoju osobistego. Nikt tak szybko nie otworzył mojego umysł. Zainspirował mnie do doświadczania siebie i swoich myśli, przekonał, że wyobraźnia i wizje człowieka mogą się prosto urzeczywistnić poprzez siłę myśli. I choć o tym coś wiedziałam, bo czytałam różne książki motywacyjne, do dopiero wtedy to poczułam. Ta książka sprawiła, że przestałam uciekać przed sobą i przed swoim życiem. Ta książka spowodowała, że na przestrzeni lat gonię coraz mniej. „Umysł ludzki da się przyrównać do ogrodu, który można uprawiać rozumnie lub pozwolić na jego zdziczenie. Bez względu jednak na to, czy jest on pielęgnowany, czy zaniedbywany, będzie wydawał jakiś plon. Jeśli nie zostanie obsiany pożytecznymi roślinami, zarośnie - i wciąż będzie zarastać mnóstwem bezużytecznych chwastów.” To właśnie ta książka sprawiła, że odnalazłam ogród w sobie. I coraz bardziej jestem szczęśliwa.

Praca, która pozwala żyć jest sednem życia, jednak myślę sobie, że sensem życia jest umiejętność zatrzymania się w sobie, by zauważyć, że świat wcale nie ucieka, nie trzeba go gonić. Świat po prostu idzie swoim rytmem, rytmem, który doskonale harmonizuje się z moim rytmem życia. Uwielbiam zatrzymywać się i wsłuchaj się w rytm świata… jest przepiękny, doskonale stonowany i z łatwością zestraja się z innymi rytmami w moim ogrodzie, gdzieś w moim umyśle, gdzieś w moim sercu. To w tym ogrodzie kiełkują moje pomyły, które rozkwitają, z jednych powstają owoce, inne przekwitają… bo kwiaty to myśli, motyle to piękne znajomości lub sytuacje, które choć trwają krótko, ubarwiają życie i dzięki komuś mogą zaistnieć, pszczoły to praca, to możliwości, dające wspaniałe efekty i sukcesy, słońce to wieczna pomyślność, deszcz to trzeźwość myślenia a wiatr orzeźwia, pozwala na głębszy oddech, tęcza to nieskończoność możliwości, ptaki i ich cudny śpiew to marzenia. Mój ogród, którego dewizą są słowa George Sand - naucz się dawać bez wahania, tracić bez żalu i zdobywać bez chciwości.

W naszym Serwisie używamy plików cookies. Korzystając dalej z Serwisu, wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z Polityką prywatności. Wyrażenie zgody jest dobrowolne, w każdej chwili można ją cofnąć poprzez zmianę ustawień dotyczących plików „cookies” w używanej przeglądarce internetowej. Kliknij „Akceptuję”, aby ta informacja nie wyświetlała się więcej.